Historia ogrodzeń
Ogrodzenia mają codzienny użytek. Po prostu nikt nie będzie, mówiąc wprost, pętał się po naszej posesji. Nie będzie śmiecił i deptał trawnika, a my poczujemy, że mamy wreszcie więcej prywatności i spokoju.
Ogrodzenia towarzyszą ludzkości od dawna. Początkowo służyły w pierwotnej formie jako obrona przed dzikimi zwierzętami. Były to po prostu kolczaste zarośla spiętrzone na sobie na jakąś wysokość nie do przeskoczenia dla drapieżnika, otaczające cały obóz lub wioskę. Takie metody ogrodzenia stosowały plemiona afrykańskie i czasem jeszcze można spotkać na tamtych terenach taką formę ochrony.
Ze względu na inny typ roślinności w Europie stosowano zaostrzone kije wbite pod kątem ziemię, co z biegiem czasu przybrało formę i nazwę, pod którą znamy drewniane ogrodzenie dzisiaj, czyli palisada. Jedne z pierwszych palisad archeolodzy odnaleźli niedaleko Krakowa, który był wtedy jeszcze bardzo niewielką osadą. W Azji ogrodzenia podobne do europejskich budowano z bambusa, ten tani i szybko-rosnący surowiec był do tego doskonały.
Ogrodzenia towarzyszą nam od zarania dziejów, stanowiły ochronę przed drapieżnikami, a później przed najazdami wrogich plemion. Dzięki ogrodzeniom rozwinęło się wiele miast, gdyż zapewniały bezpieczeństwo, a co za tym idzie ściągały do miasta kupców i nowych mieszkańców.